czwartek, 6 lutego 2014

Od Raven do Terry

-Slver? - Spojrzałam zdziwiona na wilka - co ja tu robię?
-Nie ważne, już nie ważne- przeszedł wgłąb lasu.
-Dla mnie ważne! - Odkrzyknełam gdy zniknął.
Terra, ona łąpała w tym łąpy. Kątek oka spostrzegłam jąm skulona szła w stronę krzaków.
-Ani mi się waż!- wysyczałam - poczułam dziwne wrażenie jakbym się rozpuszczała, ledwo widziałam na oczy. Terra leżała na trawie ja nad nią, łapą trzymałam ją za gardło, powoli wbijałam pazury.
-Zamieniasz się w demona...- ledwo powiedziała.
Szybko się odsunełam, to dziwne uczucie przesło, szybko oddychała,. Wszystko wróciło do normy.
-Nic ci nie jest - zatroskana podeszła do mnie.
-Nie! - zatrzymała się w połowie drogi, spuściła łeb- chciałam pomóc
-Jeśli chcesz pomóc powiedz co się stało i gdzie jest Tabaluga?
-Poszedł gdzieś... Chyba pobiegł za Nataszą a co?
-Nic, chciałam z nim pogadac - odwróciłam pysk na lewo.
-Zakochałaś się w nim?
-Terra!
<Terra?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz