Spacerowałam spokojnie wzdłuż Lazurowego Morza, woda muskała mnie w łapy, czułam się wręcz idealnie. Woda w tym dniu była bardzo czysta i przejrzysta, nagle usłyszałam
-Natasza, zaczekaj - zatrzymałam się i zobaczyłam Tabalugę.
-Cześć Natasza - dyszał ze zmęczenia Tabaluga.
-Cześć Tabaluga, coś się stało?
-Nie, po prostu chciałem się z tobą przejść, miałabyś ochotę? - Uśmiechnął się.
-Oczywiście, że tak, chętnie się przejdę.
Od tego czasu spacerowaliśmy sobie razem, nagle Tabaluga zapytał...
<Tabaluga?>
Każdy wilk ma w sobie magie tylko musi ją odkryć! Dołącz do nas jeśli się odważysz!
sobota, 25 stycznia 2014
środa, 22 stycznia 2014
Od Tabalugi do Silvera
Wpatrywałem się w Raven, była piękna. Cudna biała wadera z czarnymi uszami. Ona chodziła, nie nie chodziła! Frunęła, latała, miała piękny krok jakby się unosiła w powietrzu
- Stary co ci się dzieje? - Silver trącił mnie łapą - Stary?
-Co? - otrząsnąłem się
-Gapisz się na Rav... stary co ty do niej masz?
-Fajna jest - uśmiechnąłem się.
-Kręci cie ona? Heh.. gościu nie ma szans- zaczął nucić jakąś piosenkę i odszedł.
Terra goniła sarnę, śmiesznie to wyglądało. Spojrzałem na Raven stała obok Silvera i z nim gadała! Musiałem wiedzieć o co chodzi, nie mógł przecież do niej zarywać.
Ukryłem się za krzakami, chciałem zmienić się w muchę, mucha była by dobra, ale nie dałbym rade. Może jakiś większy ptak... Kruk!
Musiałem oczyścić umysł tak jak tłumaczyła mi Raven, tyle myśli w głowie, jak je uspokoić?
Otworzyłem oczy, byłem krukiem, wzbiłem się w powietrze, podleciałem do gałęzi nad Raven i Silverem.
-To co zgadzasz się? - mówił
-Nie. - odpowiedziała twardo.
-Dlaczego? - przybliżył swoją łapę do jej łapy.
-Nie chcę być z Tabalugą wole ciebie - polizała go.
-Oh... Rav, nie sądził że to trochę nie za szybko? - Ocierali się pyskiem.
Nie mogłem na to patrzeć, odleciałem.
<Silver>
- Stary co ci się dzieje? - Silver trącił mnie łapą - Stary?
-Co? - otrząsnąłem się
-Gapisz się na Rav... stary co ty do niej masz?
-Fajna jest - uśmiechnąłem się.
-Kręci cie ona? Heh.. gościu nie ma szans- zaczął nucić jakąś piosenkę i odszedł.
Terra goniła sarnę, śmiesznie to wyglądało. Spojrzałem na Raven stała obok Silvera i z nim gadała! Musiałem wiedzieć o co chodzi, nie mógł przecież do niej zarywać.
Ukryłem się za krzakami, chciałem zmienić się w muchę, mucha była by dobra, ale nie dałbym rade. Może jakiś większy ptak... Kruk!
Musiałem oczyścić umysł tak jak tłumaczyła mi Raven, tyle myśli w głowie, jak je uspokoić?
Otworzyłem oczy, byłem krukiem, wzbiłem się w powietrze, podleciałem do gałęzi nad Raven i Silverem.
-To co zgadzasz się? - mówił
-Nie. - odpowiedziała twardo.
-Dlaczego? - przybliżył swoją łapę do jej łapy.
-Nie chcę być z Tabalugą wole ciebie - polizała go.
-Oh... Rav, nie sądził że to trochę nie za szybko? - Ocierali się pyskiem.
Nie mogłem na to patrzeć, odleciałem.
<Silver>
wtorek, 21 stycznia 2014
Komiks
Witam wszystkie wilki, przepraszam że tak nie na temat watahy ale znalazłam bardzo ciekawy komiks o wilkach i musiałam się nim z wami podzielić. Miłego czytania :)
Strona: http://bba-poland.deviantart.com/gallery/?offset=0
Strona: http://bba-poland.deviantart.com/gallery/?offset=0
wtorek, 14 stycznia 2014
Od Silvera- jak dołączyłem
Nie... biegłem, zakręt. NIe... już tu byłem... pomocy.
Plątałem się po lesie, nie mogłem znaleźć wyjścia. Nie mogłem tu zostać.
Mroczny Las... tyle tu zakrętów.
Nie opłacało się wyć, nikogo tu nie ma a może jednak?
Zawyłem.
Serce zaczęło mi walić jak opętane.
jeden, dwa, trzy, cztery...
Sekundy wydawały się minutami.
Wycie...
Ktoś mi odpowiedział!
Wsłuchałem się w wycie i biegłem za nim, to było cudne, byłem cały podekscytowany.
Leżała tam, biała niczym śnieg.
Spojrzała mi prosto w oczy.
-Silver?
-Raven - ucieszyłem się na widok znajomej - Co ty tu robisz?
- Za bardzo nie pamiętam...
-Należysz do jakiegoś stada?
-Do watahy starej magii - odpowiedziała dumnie.
-Zaprowadzisz mnie tam?
-Okej, tylkoo..
-Umiesz się teleportować.
-A właśnie - dotknęła mnie łapą i znikliśmy...
Pojawiliśmy się w lesie, było tam kilka wilków od razy zauważyłem Terre, rzucała się w oczy.
-Ter!
Spojrzała na mnie.
-Silver! - Podbiegła - Tabaluga chodź tu!
Szepnęła coś Raven na ucho i polizała mnie po pysku.
-Siema - Tabaluga ucieszył się na mój widok- Czekajcie tylko pójde po Natasze!
Podeszły do mnie jeszcze dwa wilki i się przywitały.
Plątałem się po lesie, nie mogłem znaleźć wyjścia. Nie mogłem tu zostać.
Mroczny Las... tyle tu zakrętów.
Nie opłacało się wyć, nikogo tu nie ma a może jednak?
Zawyłem.
Serce zaczęło mi walić jak opętane.
jeden, dwa, trzy, cztery...
Sekundy wydawały się minutami.
Wycie...
Ktoś mi odpowiedział!
Wsłuchałem się w wycie i biegłem za nim, to było cudne, byłem cały podekscytowany.
Leżała tam, biała niczym śnieg.
Spojrzała mi prosto w oczy.
-Silver?
-Raven - ucieszyłem się na widok znajomej - Co ty tu robisz?
- Za bardzo nie pamiętam...
-Należysz do jakiegoś stada?
-Do watahy starej magii - odpowiedziała dumnie.
-Zaprowadzisz mnie tam?
-Okej, tylkoo..
-Umiesz się teleportować.
-A właśnie - dotknęła mnie łapą i znikliśmy...
Pojawiliśmy się w lesie, było tam kilka wilków od razy zauważyłem Terre, rzucała się w oczy.
-Ter!
Spojrzała na mnie.
-Silver! - Podbiegła - Tabaluga chodź tu!
Szepnęła coś Raven na ucho i polizała mnie po pysku.
-Siema - Tabaluga ucieszył się na mój widok- Czekajcie tylko pójde po Natasze!
Podeszły do mnie jeszcze dwa wilki i się przywitały.
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Od Raven- cb Tabaluga
Odnieśliśmy Terre, spała. Spojrzałam w góre, natrafiłam na oczy Tabalugi, były zielone, takie piękne zielone... uśmichnoł się - o nie, pomyśli że się specjalnie gapie lub że się w nim zakochałam.
- Nie patrz się na mnie!
Popatrzył w innym kierunku, uśmiech znikł. Ruszył do przodu, zrobiło się we mnie pusto. Z całej siły żuciłam się do przodu, biegłam ile sił w łapach, płakałam niewiedziałam co się dzieje. Jeszcze nigdy nie biegłam tak szybko, czy to Terra mną manipuluje?
-Terra!
Zatrzymałam się, biegłam dość długo ale nadal miałam siłe, co się ze mną dzije?! Uderzyłam łapą w ziemie, nie podobało mi się to. Rozejrzałam się, byłam w Mrocznym Lesie, skuliłam się, byłam pusta i samotna. Co mi się działo, zaczełam płakać, nigdy nie płacze...
Było mi źle nie chciałam być sama. Było mi źle bardzo źle...
<Tabaluga?>
- Nie patrz się na mnie!
Popatrzył w innym kierunku, uśmiech znikł. Ruszył do przodu, zrobiło się we mnie pusto. Z całej siły żuciłam się do przodu, biegłam ile sił w łapach, płakałam niewiedziałam co się dzieje. Jeszcze nigdy nie biegłam tak szybko, czy to Terra mną manipuluje?
-Terra!
Zatrzymałam się, biegłam dość długo ale nadal miałam siłe, co się ze mną dzije?! Uderzyłam łapą w ziemie, nie podobało mi się to. Rozejrzałam się, byłam w Mrocznym Lesie, skuliłam się, byłam pusta i samotna. Co mi się działo, zaczełam płakać, nigdy nie płacze...
Było mi źle nie chciałam być sama. Było mi źle bardzo źle...
<Tabaluga?>
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Nowa wataha!!!
Witajcie postanowiłam zmienić watahę myślę że wam się spodoba :)
PS: Zapraszam do dołączenia do watahy morskiej ciszy
http://wataha-wilczych-gwiazd.blogspot.com/
Pozdrawiam natitko55
PS: Zapraszam do dołączenia do watahy morskiej ciszy
http://wataha-wilczych-gwiazd.blogspot.com/
Pozdrawiam natitko55
Subskrybuj:
Posty (Atom)