poniedziałek, 11 listopada 2013

Od Terry jak dołączyła

Biegłam ile sił w łapach, wyczuwałam go. Wiedziałam że gdzieś blisko jest Tabaluga. Chciał uciec ale ja wiedziałam gdzie on będzie. Głupi mały wilk nie wiedział do czego jestem zdolna.
-Jest! - ucieszyłam się- Jesteś gdzieś blisko.
Nagle go zobaczyłam, stał tyłem obok jakieś wadery, nie byłam pewna kto to jest... ale zaraz... czyżby to Raven?! Tak! To musiała być ona, cała biała, stali i patrzyli przed siebie.
-Zakochani! Pff.... zaraz jej pokaże, że nie ładnie jest mieszać się w nie swoje sprawy!
Rozbiegłam się ile w sił w  łapach - Jej białe futerko będzie całe we krwi. Poderżne jej gardło,  Wydłubie jej oczy! Ona pożałuje!
Wpadłam na nią, w tej chwili ujrzałam twarz. To nie była Raven, tylko inna samica. Pff... brzydsza od mnie! Pff.. każda jest brzydsza od mła! "Nie jesteś piękna!| Jesteś brzydalem " Przypomniały mi się słowa innych wilków, aleoni się nie znają. Mła jest piękna!~
-Oj przepraszam - zmusiłam moje oczy do płaczu - myślałam że jesteś niedźwiedziem ! Ja bardzo przepraszam.Jestem Terra.
-Ja Natasza przywódczyni tego stada. - patrzyła na mnie z irytacją. Mogłabyś ze mnie zejść? Byłabym wdzięczna.
-Ależ oczywiście, droga pani- zeszłam i spojrzałam na Tabalugę- Ooo mój kochany stary znajomy, należysz do stada Njaglaszy?
-Nataszy! - poprawił mnie -Tak należę.
-Nataszo, czy mogłabym  dołączyć do waszej watachy? Jestem biedna bez domu, mogłabym polować jestem w tym mistrzem!
-Ależ oczywiście, nie ma problemu! Chodź przedstawię cie reszcie wilkom. Tabaluga chodź z nami ty ich także nie znasz!
Haha, ona myśli że będę polować! Mła nie zniszczy sobie paznokci!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz